luty 2017

życie z chorym dzieckiem

Tyle czasu już minęło mała jest już jak mówi prawie dorosła bo ma przecież 10 lat. Bardzo ja kochamy, i właśnie dlatego serce mi się kraje kiedy spotyka się z 0dzuceniem ze strony rówieśników i obelgami z powodu swojej niepełnosprawności której nie widać bo przecież jest rehabilitowana. Czasem myślę że byłoby jej łatwiej gdyby była na wózku bo przynajmniej ograniczenie z tego wynikające byłyby oczywiste dla otoczenia. Niestety niedowidzenie niedosłuch adhd i inne jej dolegliwości odbierane są przez otoczenie jako złośliwości i głupotę .