grudzień 2016

2016 podsumowanie

Rok 2016 był dla mnie bardzo trudnym czasem. Zmagalam się z chorobą mamy i psa. Przeszłam dwie nieudane próby in vitro. Zaliczyłam dwa doły psychiczne po kolejnych porażkach. Zadluzylismy się na leczenie i mieliśmy problemy finansowe. Mieszkaliśmy w domu bez schodów, którego wnętrze wywoływało u mnie negatywne uczucia. Można powiedzieć, że popadlam w psychoze odnośnie dziecka.

A gdyby tak...

A gdyby tak zmieniła się władza? Mielibyśmy jeszcze dwa podejścia w programie rządowym... dwie szanse na dziecko

Co się dzieje?

Boże mówią, że nie zsyłasz na kogoś więcej niż jest w stanie przeżyć. Tym razem się pomyliłeś. Myślałeś, że dam radę. Ja też tak myślałam. Jest coraz gorzej. Czuje smutek, wściekłość, zawiść, nienawiść. Poza tym jestem pusta. Nie widzę pozytywnych stron mojego życia. Kiedy się zdenerwuje, to aż słyszę szum w moich uszach i nic nie jest w stanie mnie uspokoić. Czuję wściekłość i totalne zagubienie. Myślę, że nie przetrwam tego trudnego czasu. Moje małżeństwo to ruina.