wrzesień 2016

8 lat mineło jak jeden dzień i nigy już nie wróci......

Tak, tak minęło osiem ponad lat od adopcji. Wiele się wydarzyło i pewnie jeszcze wydarzy . młoda jest nadal pod opieką wielu specjalistów, ma rewalidację w szkole i w fundacji i pomału widać efekty pracy. Najgorzej ma niestety z rówieśnikami, bardzo do siebie zraża . Szkoda mi jej bowiem że bardzo jej zależny żeby mieć przyjaciółkę. Musieliśmy niestety zmienić w ubiegłym roku szkolnym szkołę ponieważ okazało się że Pani wychowawczyni szczuła inne dzieci na córkę, chciała się jej pozbyć i jej się udało.