kwiecień 2016

Znów wszystko dobrze

Dzisiaj zrobiłam badania hormonów. Wyniki prawe książkowe. Dni okresu z dokładnością wyliczone. Owulacja prawie przeze mnie wyczuwalna. 2,5 roku od porodu. Ponad miesiąc nie karmienia piersią mojego skarbka. Wynik męża na poziomie dobrym. NIEPŁODNOŚĆ IDIOPATYCZNA(czasami bym określiła idiotyczna). 7 lat starań. Dwie ciąże-jedno dziecko (wystarane prawie ponad moje siły). Jesteśmy prawie książkowym przypadkiem ,,stu procentowo" płodnych ludzi, bez efektu płodności. Jedynym lekiem jest in vitro.

Do boju start...

Jedyne co mogę podziękować byłej władzy w Polsce to dłuższy urlop macierzyński po wieloletniej walce o dziecko. A walczę i walczyłam sama. Jestem osoba z wyższym wykształceniem, w szkole dobrze sie uczyłam. Nigdy nie miałam żadnej pomocy od Państwa. W czerwcu wracam po swoje 2 zarodki. Jesli one nie przetrwają to wracam po następne w sierpniu. Jesli żaden nie przetrwa, to albo cud sie zdarzy, albo pozostaniemy w trójkę. 500 plus nam sie nie należy. Musimy zebrać ciężka praca 5000, aby dokończyć nasze starania o dziecko.