marzec 2016

cd.

Wczoraj znowu byłam u lekarza. Niestety nie dowiedziałam się tam dobrych rzeczy. Źle wyszły wyniki. Mam wrogi śluz, plemniki męża przeżywają am tylko pół godziny. W krwi mam przeciwciała przeciwko plemnikom - wynik graniczny. Ponad to okazało się, że mam insulinooporność. Glukozę mam w porządku, także po obciążeniu. Insulina na czczo też jest ok, ale po obciążeniu jest za wysoka. Dostałam leki metformax 500 od tej insuliny. Chcę też ograniczyć spożycie węglowodanów. Nie będę jeść słodyczy.

Kolejna wizyta

Dziś znowu byliśmy u P. Ginekolog w Pro Vivo w Lublinie. Mąż oddał nasienie, a mi pobrano śluz. Ta próba jest potrzebna, aby sprawdzić czy plemniki męża przeżyją 18 h w moim śluzie. Musieliśmy zrobić to badanie, ponieważ wyszły mi przeciwciała przeciwplemnikowe na granicy. Dziś był mój 12 dc. Pobrano mi też krew, aby zbadać poziom estradiolu. Pani doktor mówi, że mam za dużo męskich hormonów. Dołuje mnie ta informacja. Nie chcę, aby tak było. W poniedziałek zrobię jeszcze inne hormony- 14 dc, a potem w 25 dc wolny testosteron. W najbliższą środę znów mam się pojawić w klinice.

Badanie

Dzisiaj była na badaniu drożności jajowodów. Przed badaniem wzięłam 1 apap, jednak mimo to ból podczas badania był mocny. Na szczęście obydwa jajowody mam drożne. Badanie to kosztowało mnie 500 zł w Pro Vivo w Lublinie. Na granicy wyszły mi przeciwciała przeciwplemnikowe z krwi. Dlatego jutro mamy jechać na kolejne badanie sprawdzające czy w moim śluzie są przeciwciała przeciwko plemnikom męża. Ma to być taka próba. Mam nadzieję, że wyjdzie dobrze i już w następnym cyklu dostane leki i będziemy podchodzić do inseminacji.

Ciąg dalszy

Wczorajsza wizyta nie była optymistyczna. Pani ginekolog podejrzewa u mnie policystyczne jajniki na podstawie badania USG. Mam jeszcze zrobić badania hormonów, aby mogła potwierdzić lub zaprzeczyć tej diagnozie. Ja czuję się zdołowana tą informacją. Musze zrobić szereg badań w różnych dniach cyklu. Czeka mnie też badanie drożności jajowodów, ponieważ miałam 14 lat temu operację na wyrostek i mogą być zrosty. Postaram się zrobić te badania jak najszybicej, aby zacząć leczenie.

Początki drogi

Wczoraj zapisałam nas na pierwszą wizytę w klinice Pro Vivo w Lublinie. Jedziemy w najbliższą sobotę. Dowiedziałam się, że będzie ona kosztować 90 zł + 50 zł USG. Do Lublina mamy 90 km, do Warszawy 140 km. Ze względu na odległość wybraliśmy Lublin. Jestem jednocześnie ciekawa tej wizyty, ale czuję też niepokój. Nie wiem, co Pani doktór nam powie. Mamy tylko wyniki nasienia mojego męża. Dziś dostałam odpowiedź od tutejszego experta, że nadają się na inseminację. Wiadomość ta napawała mnie optymizmem. Ja nie mam żadnych wyników. Zdam się na badania zlecone w klinice.