styczeń 2016

Mysli nieuczesane

Kolejna noc, kolejna bezsenna, pelna mysli. Jak mnie to wkurza. Kiedys bylam przebojowa, buntownicza, wszystkiemu potrafilam stawic czola, mialam zawszr wlasne zdanie, liczylam sie tylko ja.
Teraz jestem zgorzkniala, pelna pretensji, pelna zalu, zasmucona. Gdy wspominam czas kiedy studiowalam, kiedy chodzilam do szkoly - Boze jakie ja mialam wtedy problemy - nienauczona bo czasu nie bylo, spozniona bo zawiodl tramwaj, co by na impreze ubrac. Matko jaka bylam wtedy szczesliwa! Choc zycie wydawalo mi sie takie ciezkie.

Prosba o pomoc

http://www.siepomaga.pl/serduszko-wojtusia

Kochane!

Znajomi maja bardzo powazny problem, w brzuszku rozwija sie malenstwo z ciezka wada serca, gdyz nie ma rozwinietej lewej komory serca. Zbieraja pieniazki przez rozne fundacje, ale maly Wojtus urodzi sie za niecale 2 miesiace i potrzebuje operacji, a kwota do zebrania jest wysoka, bo az 350 tys. Zl. Jesli mialybyscie ochote pomoc, udostepnic to gdzie sie da to kazda pomoc sie liczy.

To my - kobiety nieplodne, po poronieniach i te ktorym sie udalo wygrac - najlepiej wiemy ile znaczy zycie dziecka.