grudzień 2015

Dziwnie jakos

Czesc Wam. Popisze sobie, powylewam lzy piszac. A co mi tam, wlasciwie nikt nie musi tego czytac, bo i po co? Jakies glupie wyznania paranoiczki nie sa w dzsiejszych czasach niczym ciekawym. Ale gdzies musze to z siebie wylac, wiec czemu by nie tu?
Od razu napisze, ze odwiedzilam psychiatre, ktory niestety pogorszyl sprawe. Choc leki sprawiaja, ze nic nie czuje to wierzcie lub nie, ale wole czuc. Wiec pomoc specjalistyczna odpadla w przedbiegach.