wrzesień 2014

Adopcja ???

Coraz częściej myślę o adopcji. Czytam dużo na forach i zadzwoniłam dziś do paru miejsc popytać o proces adopcyjny. Mam już dość badan, ginekologów, szpitali. Ja po prostu chce być mama. Chce żeby ta pustka, stany depresyjne, zal znikły. Chce zacząć żyć tak jak każda normalna rodzina mająca dzieci. Jest we mnie jeszcze dużo wątpliwości ale myśl o adopcji kiełkuje coraz bardziej. Moze to jest moja droga do bycia mama? Ja wierze ze w życiu wszystko ma swój cel i dzieje się z jakiegoś powodu. Oby moje cierpienia były wynagrodzone, oby los, Bóg dal nam to czego pragniemy najbardziej....

Po kolejnych badaniach...

Dzis wróciliśmy z Polski, miałam wizytę u dr Milewicza z Krakowa. Lekarz stwierdził ze "nie ma się do czego przyczepić". Nie wiem co to ma oznaczać dla nas bo jak nic nie ma to czemu do cholery to wszystko mi się przydarzylo? Dalej jestem w punkcie wyjścia, dalej nic nie wiem. Lekarz jest bardzo rzeczowy, konkretny i nie owija w bawełnę co mi pasuje. Jako pierwszy wzbudza we mnie zaufanie i miejmy nadzieje ze dalsze wizyty tez będą ok. Nawet nie przeszkadza mi tak bardzo ze wizyta zawsze się opóźnia o 2 lub 3 godziny oby tylko coś nom pomógł.