sierpień 2014

Czekam...

W lipcu zrobiłam sporo badan zaleconych przez ginekologa-endokrynologa. Staram się nie myśleć, czekam na wizytę którą mam 8go września. Taki stan mi nawet odpowiada bo przynajmniej nie myślę. Po prostu czekam na wyniki i na diagnozę lekarza. Tylko czy tak na pewno jest?...tak naprawdę to oszukuje sama siebie, mowie sobie ze nie myślę ale jednak.... Raz mam przeczucia ze będzie jeszcze dobrze a potem ze oszukuje sama siebie. Moze marnuje czas na coś co nigdy nie da mi upragnionego dziecka.