marzec 2014

Oslabienie organizmu

Od niedzieli jestem oslabiona, dopadlo mnie przeziebienie i okropny kaszel, ciagle mi zimno i nie mam energii. Musialam zaczac brac leki ale jakos niezbyt pomagaja. Musze jakos podniesc swoj uklad odpornosciowy bo jak przychodzi przeziebienie to i zaraz infekcja kobiecych spraw. Nie chce brac antybiotykow bo na jedno pomagaja a na drugie szkodza. Czytam wpisy kolezanek i bardzo zazdroszcze tym ktorym sie udalo, z jednej strony pokrzepiaja ze jak innym sie udalo to mi tez ale z drugiej przychodzi mysl czemu mi sie jeszcze nie udalo a wszystkim dookola tak?

Wiosna rozkwita we mnie

Alez mialam wspanialy weekend, czuje sie taka spokojna i pelna zycia. To za sprawa wiosny ktora rozkwita, budzi sie do zycia. Zaczelam inaczej patrzec na swiat, moze to chwilowe ale staram sie cieszyc nawet ulamkiem sekundy. Czuje sie spelniona chociaz nie wiem czemu, moze to medytacja, moze pozytywne myslenie ale grunt ze dziala. Zwolnilam i nie oczekuje niczego ani od siebie ani od losu, nie wywieram nacisku po prostu staram sie cieszyc zyciem. No i najwazniejsze nie wybiegam w przyszlosc. Zaczelam cwiczyc i begac z mezem. Pomaga i zbliza nas do siebie.

Poczatek nowego dzialu

Caly cykl mi sie pomieszal, @ przyszedl duzo szybciej niz przypuszczalam ale dobra strona jest to ze zaczynam picie ziolek ojca Klimuszki. Jakos mnie to dobrze nastawilo, w sumie smakuja okropnie ale dam rade. To dla mnie taki nowy poczatek pewnego rozdzialu, mam nadzieje ze zakonczy sie pozytywnie czyli udana ciaza i dzidzusiem na rekach. Z dnia na dzien nadzieja znow kielkuje i boje sie tego ze sie znow rozczaruje ale warto probowac przeciez nie mam nic do stracenia. Nastawiam sie pozytywnie ale tez mysle realistycznie. Wazne ze sie cos ruszylo.

Plan

Wczoraj mialam kryzys, w pracy mi nie idzie, czepiaja sie a w domu nic mi sie nie chce tylko plakac. Staram sie zyc ale to nie jest latwe. Po rozmowie z Iwonka zrobilam plan, to bedzie mnie trzymac przy zyciu.
1.Najpierw zaczne brac ziola ojca Klimuszki na oczyszczenie i acard,
2.Potem w maju robie reszt badan na immunologie i wymaz zeby sprawdzic czy sie pozbylam tej okropnej bakterii,
3.Maz ma zbadac zolnierzyki.
4.Planuje tez pojscie do ginekologa endokrynologa zeby zerknal na nasze wyniki.