sierpień 2013

a miał być zespół downa

Ja sobie teraz siedzę po bardzo fajnym popołudniu z małą u znajomych i przypominam lekarskie podejrzenia z przed 5 lat to moja radość z postępów jest jeszcze większa wprost nie do opanowania miał być zespół downa, zespół kociego oka itd, oczywiście z niedorozwojem umysłowym wszystko. A jest radosne dziewcze i niedowierzania wszystkich z przed 5 lat że tak świetnie funkcjonuje. Codziennie dziekuje Bogu że dopomógł nam

badania i radość

Przeczytałam część książkę o śmierci i poczułam żę dzięki świadomości że umrę mogę pełniej żyć tu i teraz. Więc ciesze się że jestem że mała będzie miała w sobotę kompleksowe badania słuchu i w końcu będę wiedzieć ile słyszy i co ze słuchem centralnym i to nic że musiałam zapłacić za wizytę i to sporo że w ciągu jednego dnia zrobili jej badania, widzę pozytywna stronę równie dobrze mogli mi kazać zapłacić za wszystko a nie tylko wizytę i tez bym zapłaciła a pieniądze jakoś bym zdobyła zawsze zdobywałam dla dzieci chociaż bywało bardzo ciężko.

miłość do brata i geny

Dzisiaj krótko : Córcia przysłuchiwała się rozmowie naszej z synem o jego wyprowadzce z domu ( kiedyś) i nagle podbiegła do niego przytuliła go i mówi: O nie nie zgadzam się Ty się nigdy nie wyprowadzisz bo jesteś moim kochanym bratem i ja się nie zgadzam nigdy nie nie nie.. i już koniec kropka. Ja się też nigdy nie wyprowadzę+- od rodziców i zawsze będziemy razem" . I jak go tak ściskała a syn ją i uśmiechali się do siebie serce biło mi mocniej z radości, że się kochają chociaż dzieli ich wiele lat tak wiele że jeszcze klika lat temu nazywała go drugim tatą .

Wakacyjny skok rozwojowy

Tak... tyle się dzieje... Nasza córka przez te kilka miesięcy w rozwoju poczyniła nie jeden a kilka milowych kroków. Nie wiem czy to nerostymulacja takie cuda działa ale to nieważne, co ważne, że: jest kontaktowa, refleksyjna , pyta o znaczenie słów i nawet pamięta, cały dzień śpiewa i tańczy, no chyba, że idzie do przedszkola to wtedy trudno jej poradzić sobie z emocjami kiedy bije ja agresywny czterolatek z którym panie nie mogą sobie poradzić. Jak tylko nie będę musiała to nie pójdzie do przedszkola. lepiej niech będzie ze mną w pracy, tam nikt jej nie bije a i cieszy się że jest ze mną.