maj 2013

narada rodzinna i zasady

Wczoraj po trudnym powrocie z placu zabaw i okładaniu mnie pięściami zebrałam rodzinę bez małej i poprosiłam o pomysły na poradzenie sobie z atakami wściekłości córki i umówiłam się że dzisiaj już w czwórkę ustalimy ponownie zasady takie jak wszystkim pasują. Poświęciłam czas synowi na wyjaśnienie ponowne przyczyn zachowania córki i dałam przestrzeń na zrozumienie jego reakcji na ataki jego siostry. Cieszę się ponieważ wysłuchał i dzisiaj z własnej inicjatywy zadzwonił żeby zapytać kiedy będzie zebranie rodzinne i bez nerwów czekał na nasz powrót, a wróciliśmy godzine wcześniej.

zmiany

Tak... Dawno nie pisałam a działo się. Syn stracił pracę, córka sama siebie nie ogarniał a my jej. ale sięgneliśmy po pomoc i widać postępy. Córka ma pomoc specjalistów i my tez, Kupiłam książkę "zranione dzieci uzdrawiające domy- polecam wszystkim rodzinom adopcyjnym i przyszłym adopcyjnym i zastępczym. przeczytałam jednym tchem , mąż też jest w trakcie czytania i dyskutujemy co jeszcze u naszej córki jest do zrobienia a co już się zmieniało. Myślę też o bliskich znajomych którzy są w bardzo trudnej sytuacji adopcyjnej.