listopad 2012

Czy kiedyś dla mnie zaświeci słoneczko?

To już przeszło 11 lat...
Coż zaczeło się całkiem normalnie, znajomość, po roku zamieszkaliśmy razem. I nie przeszkadzało mi że ja taka poukładana pokochałam człowieka z rodziny patologicznej pracującego za 500zł w obskurnym sklepiczku.Nie widziałam jak można chodzić głodnym, wałęsać się za pijaną matką po melinach, współczułam gdy opowiadał że jadąc ze szkoły 100 razy odmawiał Zdrowaś Mario..." aby tylko mama była w domu, a jej nie było... Pokochałam człowieka i nie przeszkadzała mi jego przeszłość...