sierpień 2010

SAMOTNOŚĆ

Jestem sama w tym bezdusznym świecie,sama ale nie samotna...a może troszkę samotna...między mną a moim dzieckiem dzielą mnie setki kilometrów,między mną a moim mężem niestety też...takie życie...pogoń za pieniądzem za lepszym życiem.Mam tylko jedno marzenie...nie drugie dziecko,pragnę,abyśmy byli razem-ja Klaudia mój mąż...nic więcej...pragnę normalności.

moje marzenie

Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:

- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?

- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie.
On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.

- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?

- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia.
I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.

Wygnanie

Sama nie wiem co chce ci powiedzieć...Mój M...CHCE ŻEBYŚ PRZECZYTAŁ MOJE WPISY,NIE RUSZANE OD LAT.KOCHAM CIĘ NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE,JESTEŚ MIŁOŚCIĄ MOJEGO ŻYCIA,SENSEM MOJEGO ŻYCIA,BEZ CIEBIE NIE MA MNIE...PAMIĘTAJ,ŻE JESTEŚ DLA MNIE JAK NARKOTYK------JESTEM UZALEŻNIONA OD CIEBIE-----BEZ CIEBIE NIE MA MNIE!!!!!!!!