kwiecień 2007

CZEKANIA CIĄG DALSZY.

Nie miałam czasu wcześniej zasiąść do komputera, ale teraz mój synuś śpi i chcę nadrobić. We wtorek była nasza rozprawa adopcyjna, ale niestety to jeszcze nie koniec. P. Sędzina powiedziała cyt. \\" materia prawa w tej kwestii jest jednoznaczna i musi nas wysłać na badanie więzi do ośrodka diagnostycznego\\". Powiedziała również, że no oczywiście synek jest malutki i jego więzi zbadać nie można ale zbadają nasze.

Jutro rozprawa adopcyjna

Długo mnie tu nie było, a to dlatego że dużo się ostatnio dzieje w naszym życiu. Byliśmy z synkiem 5 dni w szpitalu bo złapał zapalenie oskrzeli, ale teraz jest na szczęście już dobrze, synuś odreagowywał kłucia jeszcze w domku, budził się z płaczem, ale powoli już zapomina. W szpitalu mój synuć był podziwiany, bo ma prawie pół roczku a juz prawie raczkuje, jest bardzo silny.