warning: strtotime(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected 'Europe/Berlin' for 'CEST/2.0/DST' instead in /data/www/nasz-bocian.pl/sites/all/modules/views/modules/node/views_handler_argument_dates_various.inc on line 78.

listopad 2005

Prośba do Boga...

Kiedy tak obserwuję poczynania dziewczyn z boćka to mam mieszane uczucia.Za każdym razem mam nadzieję,że się im uda,że to koniec ich drogi.A tu najczęściej klapa.Czasami nawet popłaczę sobie po cichutku,bo jest mi tak strasznie przykro,że nie możecie,ot tak na pstryknięcie w palce ....

Boże gdzie Ty jesteś,zapomniałeś o nich?Co z Tobą,gdzie Twoja dobroduszność,gdzie miłość bezwarunkowa?Kocham Cię ponad wszystko,ale dlaczego tak mocno doświadczasz ludzi,którzy mają w sobie tyle dobroci,miłości,że starczyłoby jej dla połowy świata.Dlaczego.....Dlaczego....

Jest ciąża.....szkoda,że nie moja

Szkoda, szkoda.Myślę jednak,że ciąża mojej przyjaciółki(z której tak bardzo się cieszę)przyniesie mi szczęście.Pamiętam dokładnie......lipiec 1995r,telefon i genialną wiadomość z jej ust ,,będziesz ciocią".Cieszyłam się strasznie.Za kilka tygodni brak @,usg i 7 tyd ciąży u mnie.Sądzę,że tym razem będzie identycznie.Mam nadzieję,że tak będzie.

W grudniu moja pierwsza aid,może się uda za pierwszym razem.Tak bardzo bym chciała zasiąść do wigilijnego stołuze swiadomością,że w przyszłym roku o tej samej porze będziemy już w czwórkę,tak bardzo bym chci

Wszystko OK!!!!!!!!!!!!

Dzięki Bogu mam drożne jajowody,co oznacza aid w grudniu.Jestem taka szczęśliwa,że chciałabym to ogłosić całemu światu.
Zabieg nie był wcale taki bolesny jak się obawiałam.To pewnie zasługa mojego kochanego lekarza.Czułam się wręcz wyjątkowa,tak mnie potraktował na oddziale.

Cudza niepłodność!!!!!!!!!!

Jak powiedzieć koleżance z pracy,że ma problem z płodnością?Lekarz nie zlecając żadnych badań leczy ją na nerwicę twierdząc,że tu tkwi problem.Paranoja jakaś.Jak można w ten sposób postawić diagnozę?Problem napewno tkwi gdzieś głębiej,w jej lub męża organiżmie.A poza tym czas ucieka.Ona ma 30 lat i zero świadomości w tym temacie.A ja czuję się taka bezradna.Nie mam prawa ingerować w jej życie,ale ktoś musi ją uświadomić.Przecież czasem wystarczą najprostsze badania hormonalne, żeby zdiagnozować przyczynę.O dziecko starają się cztery lata,przecież to sz

Mój anioł stróz!!!

Dowiem się w piątek czy mam drożne jajowody i czy aid będzie w grudniu?Mam nadzieję,że tak,bo wtedy będę podchodzić do zabiegu z moim aniołem stróżem :)
On też ma problemy z zaciążeniem i tak jak ja będzie miał aid.Fajnie by było czekać razem na to czy się udało czy też nie.Nieliczę na to,że za pierwszym razem się powiedzie,ale mam nadzieję,że Dorotce(tak ma na imię mój anioł stróż)w końcu się uda-musi się teraz udać.

Tak było na początku

Właśnie się zorientowałam,że nigdy nie pisałam co właściwie nam dolega,co jest przyczyną naszych nie powodzeń.Zacznę od początku.
Po dwuletnich nieusilnych staraniach zdecydowaliśmy się na pierwsze badanie nasionek męża.Poszliśmy więc do lekarza w naszej miejscowości(jedynego zresztą,który się u nas tym zajmuje).Skrupulatnie pooglądał sobie pod mikroskopem i rzekł:NIESTETY NIEMA ANI JEDNEGO PLEMNICZKA.Moja reakcja na taką wiadomość była straszna,płakałam w głos,wyłam jak małe dziecko.Po wyjściu z gabinetu podbiegła jakaś pani ze szklanką wody żeby mnie c

Może w końcu się uda

No cóż,dzis mam 4dc, do hsg zostało jedynie 5 dni.Mam tylko nadzieję,że wszystko będzie ok!Jezeli wyniki będą dobre to w grudniu aid.