październik 2005

Zobaczymy co przyniesie jutro!!!

No tak-jestem po wizycie u mojego doktorka.Niby wszystko OK! W przyszłym tygodsniu HSG-boję sie jak niewiem co.Myślę,że dam radę.No a póżniej już tylko iui moja pierwsza w życiu.Trzymaj za mnie kciuki dzienniczku

i znowu jest mi żle!

Popadam w dziwny stan przygnębienia-nie znoszę tego.Jest mi żle,mam wrażenie jakbym była sama na tym podłym,beznadziejnym świecie.Muszę jakoś wytrwać do poniedziałku,do kolejnej wizyty u lekarza.Najgorsze jest to,że co niektórzy z problemami nieco lżejszymi od moich potrafią powiedzieć,że nie powinnam narzekać bo przecież mam już dziecko.
Cieszę się ogromnie,że Bóg był łaskaw dać mi chociaż jedno dziecko poczęte naturalnie-jedno jedyne i chyba ostatnie....Czasem zastanawiam się czy dobrze zrozumiałam tą opinię-bo to opinia bocianowiczki!!!!!!!!
Ale skąd ona

Bez papierosa!!!

Nie palę już 5 dni!!!!!!!!!!
To chyba jakiś cud-porzeram za to niquitin,to nikotyna w tabletkach,ale pomaga.Jestem z tego bardzo dumna.Mój mąż też rzucił,mam nadzieje,że na dobre.
A to wszystko dzięki mojemu doktorkowi-kochany dr krzyś.