kwiecień 2005

Zuzia nie lubi korepetycji?

Moja mała nie lubi chyba korków. To zupełnie jak ja :) Ale bardziej martwi mnie to, że ona może nie lubi literatury. Za koażdym razem, jak tylko siadam z którymś z uczniów do lekcji, ona zaczyna brykać. Najgorsze, że kopie mnie po pęcherzu. Specjalnie chyba to robi? A może to jej bunt przeciwko nowej maturze? Staram sie stworzyć coś w rodzaju albumu dla niej na pamiątkę, ale moja znajomość możliwość programów do prezentacji zdjęć jest jeszcze bardzo uboga. Może tym razem to my wybierzemy się do kogoś na korepetycje? :)

Materacyk cudo

Dziś nocka lepsza. Materac gimnastyczny to był doskonały pomysł! Wyspałam się i krzyże tak bardzo nie bolą. Tylko Dastunia nie jest zadowolona, bo boi się wskoczyć rano na pieszczoszki. Za twardo jej chyba? Za to Zuzia spała chyba dobrze, bo nic w nocy nie czułam. Nawet małego kopniaczka. Już się trochę martwiłam. Na szczęście właśnie przed chwilą poczęstowała mnie serią milutkich boksów. Ale mała kopie jakoś tak do środka, rzadziej na zewnątrz. Często dostaję po pęcherzu i po innych trudno bliżej do sprecyzowania organach. Ale co tam! I tak są słodkie!

Spodnie na hipopotama

Całą noc źle spałam. Właściwie nie spałam. Wszyscy nie spaliśmy. Ja sie wierciłam, Mężulo się kręcił, Zuzka też. Tylko pies spał smacznie na kanapie w salonie. Tej to dobrze. Zasnęłam 22.22, a obudziłam się na "pierwsze siku" 02.22. No i tak już zostałam. Kręgosłup boli jak ostatnia paskuda. Słyszałam o różnych dolegliwościach ciążowych, jednak nikt nie powiedział mi, że będzie tak boleć dolny odcinek kręgosłupa :( Nawet na basen już chodzę, żeby trochę go wzmocnić lub przynajmniej odciążyć. Codziennie spaceruję, nie wiem co jeszcze mogę zrobić.