luty 2005

18 tydzień

To już 18 tydzień! Aż wierzyć się nie chce, że czas tak szybko płynie. Jeszcze pamiętam mój ostatni wpis, kiedy zaklinałam czas, aby biegł szybciej. Za chwilę ani się obejrzę, a Maluszek będzie już z nami. Czasem żartuję sobie, że w ten sposób nie zdążę się nacieszyć byciem w ciąży. Brzuszek mi mocno urósł, wyglada jak bym połknęła piłkę. W ubiegłym tygodniu już myślałam, że czuję ruchy, takie bulgotki i burczenia. Ale w czasie wizyty okazało się, że to tylko jelita! Trochę byłam zawiedziona, ale cóż...Poczekam, choć już się niecierpliwię.