październik 2004

29 tydzień fikajacego szczęścia

Wlaściwie to sama nie wiem co napisać....szczęscie nas rozpiera po prostu. Gadamy " do brzuszka" i doczekać się nie mozemy małego lokatora. Czuje się naprawdę dobrze...podobno wygladam jeszcze lepiej i " powinnam zawsze chodzić w ciązy"....
Maluszek fika czasem bardzo bardzo i to najpiękniejsze odczucia na świecie