listopad 2003

28 listopada 2003

Dzisiaj znowu piękna pogoda, bardzo ciepło. Szkoda, że nie możemy iść z Tobą na spacer.

Dzisiaj są Andrzejki :) U Twojego starszego brata Jasia i u starszej siostry Małgosi w szkole były dzisiaj wróżby :) Zabawa w przewidywanie przyszłości.

27 listopada 2003

Dzisiaj jest taki zwyczajny dzień, że gdybym go nie zapisała, to pewnie nie zapamiętałabym... A może właśnie dzisiaj się nam rodzisz? Dlatego warto go pamiętać :)

Dzisiaj cały dzień (z przerwami na pracę) zastanawiałam się "czynnie" nad tym, jak zapewnić Ci i innym dzieciom czekającym na swoich rodziców w ośrodku preadopcyjnym jak najlepszą opiekę. To strasznie smutne, ale w tym pierwszym okresie Twojego życia nie będziemy mogli być razem. Mam nadzieję, że nasze dobre myśli docieraja do Ciebie gdziekolwiek jesteś.

26 listopada 2003

Dzisiaj idziemy do ośrodka na ostatnie zajęcia. Są dla nas nieobowiązkowe, ale chętnie posłuchamy o pielęgnacji takich maluchów, jak Ty :)

Takie warsztaty i spotkania z innymi rodzicami czekającymi na dzieci dają nam poczucie "robienia czegoś", a nie biernego czekania na Ciebie...

Wczoraj dowiedziałam się, że wiele dzieci czeka bardzo długo na spotkanie swoich rodziców ze względów formalnych: sądnie wyznacza terminu, Pani, która urodziła znika bez śladu i trzeba jej szukać, żeby sie zrzekła praw, albo okazuje się, że nie mozna znaleźć jej męża...

25 listopada 2003r.

Dzisiaj był piękny dzień - bardzo dobry dzień na urodziny kruszynko, jesli stoisz jeszcze przed tym wyborem :)

Rano byłam na jednej z ostatnich jazd doszkalających - w połowie stycznia najprawdopodobniej kupimy jakiś mały samochodzik, żeby zmieściś tam całą Waszą trójkę: Jasia, Małgosię i Ciebie :)

Potem miałam rozprawę w Sądzie na Lipowej - już w liście "ośrodkowym" chyba pisałam Ci, że jesteśmy z tatusiem prawnikami... W każdym razie potem wracałam przez park, świeciło słonko i było bardzo wiosennie.

dla Szymka albo Marty

Maluszku,

Może warto własnie tu pisać, żeby zapamiętać ten dzień kiedy się rodziłeś/rodziłaś? a my jeszcze nie wiedzieliśmy, że to Ty. Już za Tobą tęsknimy - twój tatuś, Jasio - twój brat i Małgosia - twoja siostrzyczka.

Chociaż wydaje mi się, że najbardziej tęsknię ja :) Okropnie mi żal, że nie mogę Cię urodzić, głaskać Cię jeszcze przez brzuch. Strasznie bym tego chciała, ale widocznie tak jest lepiej i tak ma być. Tak jest najlepiej dla Ciebie i dla mnie, dla nas.

Musimy na siebie poczekać, Musimy się za sobą stęsknić.